Ostatnia recenzja:
dzień temu
Zaloguj się, żeby dowiedzieć sie więcej o użytkowniku.

Fleur du Male, Jean Paul Gaultier

Treść recenzji

Fleur du Mâle przez część krytyków uznawany jest za flanker kultowego Le Mâle z 1995 roku. Osobiście zaliczam się jednak do grupy, która nie zgadza się z taką opinią. Pomimo kilku podobieństw (flakon, nuty bazy) uważam, że różni się on na tyle by stanowić odrębny perfumowy byt. Szczególnie, że flankery Le Mâle charakteryzują się dość zbliżoną do oryginału nazwą (Le Beau Mâle, Le Mâle Terrible, Ultra Mâle). Natomiast recenzowane dziś perfumy nazwane zostały na cześć tomu poezji Charles’a Baudelaire’a pod tytułem Les Fleurs du Mal (fr. Kwiaty Zła). Francuski pisarz dostarcza najwyraźniej inspiracji twórcom perfum, bowiem jego nazwiskiem oznaczona została również jedna z kompozycji szwedzkiej marki Byredo. Co istotne, w swojej poezji Baudelaire niejednokrotnie zwracał uwagę na znaczącą rolę zapachu w naszym życiu. Jak zatem pachnie to dedykowane mu dzieło? Tego dowiecie się z wpisu na blogu.

Przeczytaj także na

https://www.agaripizmo.pl/blog/jean-paul-gaultier-fleur-du-male

Opinie (0)

Ta recenzja nie ma jeszcze żadnych opinii. Zaloguj się, aby móc dodać opinię.